Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 651 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Bezradność w bezradnym teatrze dworcowym

wtorek, 08 marca 2016 12:29
Skocz do komentarzy

Przyznam się, że jestem w nie lada rozterce. Mając słabość do ambitnych teatrów piwnicznych, zszedłem do piwnic dworcowych Teatru Gdynia Główna w Gdyni. Działa tutaj grono mocno zaangażowanych osób, realizujących spektakle dla różnorodnej wiekowo publiczności, oparte na poważnej literaturze i stałej miejskiej dotacji. Podobno ich teatr / zdaniem zagorzałych sympatyków i zaprzyjaźnionych recenzentów / wcale nie ustępuje pola profesjonalnym scenom Trójmiasta.... Rzeczywiście - cena biletu była "profesjonalna". Chwilę potem ogarnęła mnie nieogarniona bezradność wobec tego, co oglądam i tego, co powinienem zrobić.

               Po pierwsze - bezradność autora monodramu, znanego w latach 90-tych ubiegłego wieku "brutalisty", Marka Ravenhilla, wobec tematu, który sobie zadał. Napisał brutalny tekst "Produkt" na temat terroryzmu, ale żeby było satyrycznie i erotycznie, wymyślił narrację o pokrętnej miłości między Amerykanką a islamskim terrorystą; co programowo miało być niedorzeczne. Dodatkowo, chcąc zakpić z mentalnych postaw, stereotypów i przekłamań na ten temat oraz dopiec mass mediom koloryzującym po kupiecku wszystko, co się da sprzedać, pokazał nam tę historię poprzez relację między aktorką / Oliwia / i producentem filmowym / James /, opowiadającym, co znajduje się w scenariuszu jego nowego filmu, do którego chce zaangażować aktorką, jako kochankę terrorysty. On cały czas gada, a ona słucha... Mamy uwierzyć, że to pazerni na forsę i frekwencyjny sukces filmowcy manipulują i uwodzą widzów fałszywym obrazem zagrożenia terrorystycznego. Co poważnie myśli o terroryzmie Mark Ravenhill - nie wiemy.

                    Po drugie - bezradność reżysera, Michała Rzepki, wobec takiego materiału literackiego i zaangażowanych do takiej roboty aktorów. Reżyser nie mógł się zdecydować w jakiej wyrazistej i spójnej konwencji teatralnej chce zrealizować swój spektakl. Czy to ma być dramat psychologiczny, groteska, "czarna komedia",kabaret, stand-up... Mamy więc materii stylistycznej pomieszanie. Nie potrafił poprowadzić aktorów, pomóc im zbudować określone postaci, uwiarygodnić działania sceniczne. Tworzenie właściwych relacji i kontaktów między partnerami w grze scenicznej, przy dramaturgicznym założeniu, że aktor mówi cały czas, a aktorka wyłącznie milczy i aktywnie słucha, jest niezwykle trudne i wymaga profesjonalnego warsztatu. Są fragmenty, gdzie aktor-James wchodzi w rolę reżysera, stawiając aktorce-Oliwii zadania do wykonania, prowokując do reakcji. Efekt jest taki, jakby Michał Rzepka, podający się publicznie za reżysera, nigdy nie oglądał prawdziwej próby i jak reżyser pracuje z aktorami, co podważa sceniczną wiarygodność tych scen. Powstaje wrażenie, że para aktorów została puszczona samopas, a reżyser ... w Berdyczowie. 

                            Po trzecie - bezradność aktorów: Wojciecha Jaworskiego / główny bohater / i Zofii Nather / żeńskie tło / ma swoje źródło w potencjale na poziomie zaledwie amatorskim. Nie jest winą Wojciecha Jaworskiego, że uwierzył, iż producent filmowy, kiedy opowiada o swoim scenariuszu, to wpada w tokujący trans, rozsadzają go emocje, zachowuje się jak wariat i zapomina o obecności partnerki; tak go nakręca własne dzieło... Chory psychicznie wizjoner ? Spotęgowana ekspresja aktora, krzykliwość, chaos gestyczny, monotonia w tempie i rytmie mówienia, przekładanie emocji na tłamszenie i ciskanie różowymi workami sako, niszczenie krzesła... dało efekt w postaci dużych plam potu pod pachami. Ponadto - Wojciech Jaworski nie znalazł środków wyrazu, żeby oddzielić od siebie dwie różne postaci, które miał wykreować: producenta i terrorysty. Próbował zmieniać głos. Za mało. Zapatrzony w swoje "granie", zgubił sceniczną partnerkę. Zofia Nather / Oliwia / nie bardzo wiedziała, co ma robić przy tak ekspansywnym partnerze. Starała się słuchać, co opowiada, uśmiechała się dyskretnie, przemieszczała się zgodnie z wolą kolegi; widać było, że znalazła się tutaj przypadkowo... Jaka tam z niej amerykańska gwiazda filmowa !  

                             No i jak przystało na "brutalistyczny" spektakl na podstawie brutalistycznej sztuki brutalistycznego autora, musiały się ujawnić tzw. momenty. Akt kopulacyjny na białej kanapie okazał się zgoła nie brutalistyczny z powodu małego uświadomienia seksualnego aktora i aktorki. A i jak to zrobić przez rajstopy, żeby zrobiło wrażenie... Pokaz jak się "ciągnie laskę" był bardziej przekonujący. Że nie wspomnę w detalach o słowach na "ch" i "k"... Przed awersją uratowała mnie wszechobecna nuda, rozsnuwająca szczelną kurtynę między sceną a widownią. Po co ten Ravenhill w tej piwnicy ? Po co tyle nie zagospodarowanego teatralnie wysiłku i potu ? Po co...? I tutaj - moja bezradność: nie sposób walczyć z takim zaangażowaniem i fascynacją teatrem, bo one same w sobie są wartością... A wtedy moje "po co" - na co ? Pewnie to wszystko dlatego, że zszedłem za nisko na dworcu.

 

Podziel się
oceń
10
0



Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

środa, 26 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  719 554  

Horoskop

Koziorożec

No cóż niektóre osoby nie potrafią uwolnić się od schematu...Wywieranie silnej presji procesu uwalniania się nie przyspieszy a z pewnością wywoła silny stres.

więcej na horoskop.wp.pl

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

Absolwent socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, absolwent reżyserii Akademii Teatralnej w Warszawie, scenograf, dyrektor teatrów, tłumacz-adaptator,poeta, dramaturg, krytyk teatralny, wykładowca uniwersytecki,dziennikarz...i fajny chłop! Chcesz wiedzieć więcej: odwiedzaj blogi :
W NURCIE ZDARZEŃ - jasielo.bloog.pl
WEJŚCIE AKTORA ! - j-ski.bloog.pl
LABIRYNT TEATRU - sielski-ja.bloog.pl
WIERSZO-STAN - trajner.bloog.pl
NOTATKI REŻYSERA - frampolanin.bloog.pl
GALERIA - moje premiery - mojepremiery.bloog.pl
AMWAY - to jest to ! - amway.bloog.pl
UT SUPRA - utsupra.bloog.pl
PRZEKŁADY SZTUK ......
Zapraszam także na portal: PISARZE.PL
adres : jasielo@wp.pl










O moim bloogu

bezkompromisowe refleksje i polemiki polityczno-społeczne, profesjonalnie o teatrze,aktorstwie i reżyserii, poezjowanie i przekłady dramatów, coś o kulturze, trochę filozofowania i takie tam...kilka r...

więcej...

bezkompromisowe refleksje i polemiki polityczno-społeczne, profesjonalnie o teatrze,aktorstwie i reżyserii, poezjowanie i przekłady dramatów, coś o kulturze, trochę filozofowania i takie tam...kilka różnych blogów: labirynt teatru, galeria premier, wierszo-stan, przekłady literackie...

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 719554
Wpisy
  • liczba: 508
  • komentarze: 4239
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
Punkty konkursowe: 1301
Bloog istnieje od: 3858 dni

Lubię to